Młodziki: pięć bramek i przegrana 5:6 z Wiślanami Wola Przemykowska

Młodziki prowadziły 5:2 z Wiślanami Wola Przemykowska, a w ostatnich dziesięciu minutach straciły cztery bramki. Dwa gole Jakuba Kornasia, gol i dwie asysty Tomasza Piecha.
Młodziki Temidy Złotej przegrały u siebie 5:6 z Wiślanami Wola Przemykowska po bardzo zaciętym i wyrównanym meczu.
Goście zaczęli od dwóch szybkich bramek. Od tego momentu mecz należał do zawodników Akademii Temidy Złota, którzy odpowiedzieli pięcioma trafieniami i wyszli na prowadzenie 5:2.
Dwie bramki zdobył Jakub Kornaś. Tomasz Piech dołożył gola i dwie asysty, a po jego dośrodkowaniu trafił Miłosz Piech.
Końcówka
W ostatnich dziesięciu minutach i w doliczonym czasie gry straciliśmy cztery bramki. Zabrakło dyscypliny i koncentracji, a mecz zakończył się wynikiem 5:6.
To lekcja dla całej drużyny. Gra trwa do ostatniego gwizdka i nie wolno wyłączyć się wcześniej, niezależnie od wyniku na tablicy.
Zawodnicy
Jakub Kornaś strzela regularnie, mecz po meczu, i wyrasta na bardzo dobrego napastnika tej grupy. Osobne wyróżnienie należy się starszym zawodnikom drużyny: kapitanowi Miłoszowi Piechowi, Tomaszowi Piechowi i Pawłowi Romaniszynowi. To oni prowadzą ten zespół w dobrym kierunku.
Gratulacje dla Wiślan Wola Przemykowska za dobry mecz.
Gramy dalej.
Udostępnij znajomym